Matnia
 
data wydania: 11.08.2021
numer wydania: 1
lektor: Joanna Jeżewska
Opis

Skrzypiące pod nogami deski. Wiatr wyjący na zewnątrz. Gałęzie poruszające się za oknami. Nieprzenikniony mrok, w którym coś się czai…

Zuza nigdy nie miała zbyt wielkiego szczęścia, ale zawsze jakoś dawała sobie radę. Gdy zostaje oszukana przez byłego partnera, musi spojrzeć prawdzie w oczy. Ma trzydzieści cztery lata i dwumilionowy dług, a za niecałe pół roku urodzi bliźniaczki.

I wtedy w jej życiu pojawia się Marek, mężczyzna idealny: przystojny, troskliwy i dojrzały. Po kilku miesiącach związku proponuje dziewczynie przeprowadzkę do rodzinnych Toporzyc. Wątpliwości Zuzy związane z wyjazdem rozwiewają dopiero podejrzani ludzie, którzy pojawiają się pod jej oknami.

Już na wsi Marek dowiaduje się, że musi jechać do Niemiec z powodu pilnego zlecenia. Gdy zaczyna się jesień, a noce robią się coraz dłuższe, Zuza zostaje sama w starym domu w środku lasu. Wiejska sielanka z każdym dniem coraz bardziej przypomina koszmarny sen…

Opinie
Ocena:
5.00
2 opinii i ocen
Dodaj opinię i ocenę:

Coraz częściej autorzy tworzą fabułę w oparciu o nowy w czytelniczym świecie gatunek domestic noir. Czytałam już takich kilka i Matnia jest kolejnym z nich. Od razu przyznam się wam, że czułam strach. Książka zaczyna się niewinnie, a im dalej w las, a raczej domek w lesie, tym napięcie coraz bardziej rosło. Pan Przemek umiejętnie gubi czytelnika do ostatnich stron. Nie wiedziałam co myśleć, choć nie ukrywam, że miałam swoje podejrzenia. Sprawdziły się, ale i tak książka zrobiła na mnie duże wrażenie. Przede wszystkim przez tematykę, na której skupił się autor. Dla mnie, jako dla matki jest on bardzo odczuwalny. Nie wyobrażam siebie, żebym mogła znaleźć się w tak trudnej sytuacji. Główna bohaterka jest poniekąd naiwna, ale w jej sytuacji trudno się dziwić. Za to otaczający ją mrok, dziwne sąsiedztwo, niedopowiedzenia sprawiają, że sama zaczęłam popadać w niejaki obłęd i wyczekiwać zła kryjącego się za oknem. Fabuła jest powolna, skupiająca się na odczuciach Zuzanny, wprowadzająca w trans. Pierwszoosobowa narracja jeszcze go potęguje. Jedyną odskocznią, pozwalającą na chwilę oddechu od ciężaru, jest postać Agaty, którą polubiłam tak samo, jak Zuzę. Autor po raz kolejny zaskoczył mnie czymś nowym i pokazał, że odnajduje się w gatunku, po który czytelnicy sięgają coraz częściej. Przyznam, że z chęcią obejrzałabym film na jej podstawie.

Po pierwszej serii o Brudnym, każda kolejna książka Autora jest dla mnie zaskoczeniem. Bardzo mi się podoba to, że Piotrowski nie zamknął się w schemacie. Dostałam historię Zuzy, kobiety z domu dziecka. Jako dorosła uwikłała się w związek, którego owocem jest ciąża bliźniacza. Partner zostawił ją samą i ,,zabezpieczył" w ogromny dług. Właśnie wtedy na jej drodze pojawia się Marek... Muszę przyznać, że Autor ponownie udowodnił, iż jest mistrzem budowania atmosfery. Mimo całego miodu czuć było, że coś jest na rzeczy. Natomiast mieszkańcy wioski to istny zwierzyniec osobliwości. Czytałam i zastanawiałam się co los ma dla Zuzy. Było mrocznie i niepokojąco. Już od pierwszych stron czułam niepokój i strach. Autor tak prowadził opowieść, że sama miałam ochotę wpaść i zaciągnąć zasłony

Inne książki tego autora
Najczęściej kupowane w tej kategorii