Latarnik
tytuł oryginału: Fyrvaktaren
tłumaczenie: Inga Sawicka
 
data wydania: 01.04.2020
numer wydania: 4
numer w kolekcji: 7
tytuł w kolekcji: Fjällbacka
liczba stron: 496
lektor: Marcin Perchuć
Opis

Jasna, letnia noc. Młoda kobieta wskakuje do samochodu. Chwyta kierownicę w zakrwawione dłonie. Wraz z synkiem znajdującym się na tylnym siedzeniu ucieka do jedynego znanego jej bezpiecznego miejsca − na wyspę Gråskär nieopodal Fjällbacki.

Kilka dni później w swoim mieszkaniu zostaje zamordowany Mats Sverin, człowiek rzetelny i powszechnie lubiany, który po latach nieobecności powrócił do Fjällbacki, by zostać szefem gminnego wydziału finansów. Inspektor Patrik Hedström i policja w Tanumshede prześwietlają jego przeszłość i na jaw wychodzą rozmaite tajemnice. Okazuje się, że mężczyzna przed śmiercią odwiedził Gråskär, czyli Wyspę Duchów, jak ją nazywają okoliczni mieszkańcy...

Saga kryminalna Camilli Läckberg osiągnęła światowy sukces czytelniczy. To nie tylko mroczne thrillery, ale również doskonałe powieści obyczajowe, znakomicie oddające klimat współczesnej szwedzkiej prowincji. Od lat zajmują czołowe miejsca na europejskich listach bestsellerów. Książki Läckberg przetłumaczono na ponad 35 języków. Jesienią 2011 roku rozpoczęły się zdjęcia do międzynarodowej produkcji filmowej „Morderstwa we Fjällbace”, osnutej na kanwie jej powieści.

Camilla Läckberg, jedna z najciekawszych szwedzkich pisarek, uznawana za mistrzynię skandynawskiego kryminału. Jest także autorką książeczki dla dzieci i dwóch książek kulinarnych.

Opinie
Ocena:
4.00
1 opinii i ocen
Dodaj opinię i ocenę:

Jeśli śledzicie mojego bloga na bieżąco, to z pewnością wiecie już, że Camilla Läckberg to jedna z moich ulubionych autorek thrillerów i kryminałów. Nic nie jestem w stanie poradzić na to, że po prostu jej pióro szalenie mi odpowiada, a prawie każda tworzona przez nią historia chwyta za serce i zapada w pamięci. Przy okazji brania udziału w maratonie z książkami wydawnictwa Czarna Owca, postanowiłam sięgnąć w końcu po Latarnika. Czy ta część Sagi o Fjällbace była dobra? W miasteczku dochodzi do tragedii – jeden z mieszkańców Fjällbacki zostaje znaleziony w swoim mieszkaniu martwy. Co więcej, by to człowiek raczej lubiany i szanowany. Po latach powrócił w rodzinne strony i miał zająć poważne stanowisko. Patrik oraz reszta policjantów z Tanumshede sprawdzają przeszłość mężczyzny, przez co na jaw zaczynają wychodzić różne tajemnice. Okazuje się, że z jego śmiercią coś wspólnego może mieć wizyta na tzw. Wyspie Duchów, nazywaną tak przez mieszkańców. Co skrywają tamtejsze okolice? Przyznam się szczerze, że gdy zaczęłam lekturę tej powieści, byłam dość podekscytowana. Jednak gdzieś w głowie miałam taką myśl, że co, jeśli to znowu będzie słabszy tom w serii? No i cóż, moja intuicja mnie nie zawiodła - niestety. Okazało się, że Latarnik to kolejny tom, który opiera się bardziej na wątkach obyczajowych, a już znacznie mniej na sprawie typowo kryminalnej. Jak zawsze, obecność Patricka i Eriki była ogromną zaletą tej historii. Nie da się ukryć, że stali się oni nieodłącznym elementem każdej z tych książek i bez ich obecności, lektura nie byłaby po prostu tak przyjemna. Zaczęłam się nawet przekonywać do postaci Anny, siostry Eriki. Można więc powiedzieć, że zrobiłam pewne postępy. Jeśli chodzi o innych bohaterów tej powieści, to na moje uznanie zasługują też Paula, pracująca na komisariacie policjantka oraz Mellberg, który, choć dalej bywa tak samo nieznośny i denerwujący jak dawniej, to zaszły w nim pozytywne zmiany. Autorka pokusiła się tym razem o przedstawienie historii Wyspy Duchów, która chcąc nie chcąc, całkiem mnie zaciekawiła. Retrospekcje z lat 1870-1875 dodały tej pozycji charakteru i takiego klimatu, który bardziej wrażliwym czytelnikom mógłby postawić włoski na całym ciele. Przyznam się nawet, że w pewnych chwilach bardziej byłam zainteresowana tym, co wydarzyło się te ponad sto lat temu, niż tym, co wydarzyło się współcześnie. Jak wspomniałam wyżej, według mnie Latarnik bardziej skupia się na tej obyczajowości, na problemach bohaterów oraz prawdziwych sekretach rodzinnych i nie tylko, a sam aspekt kryminalny odchodzi gdzieś na ten drugi plan. Mnie niekoniecznie coś takiego przekonuje, ze względu na to, że ja po prostu nastawiona byłam na kryminał. Jednak wiem, że są osoby, które zdecydowanie wolą taki zabieg w książkach, dlatego też do nich ta powieść trafi zdecydowanie bardziej. Czy przez to uważam, że ten tom jest słaby? Nie do końca. Patrząc na niego całościowo i biorąc pod uwagę wiele czynników, mogę stwierdzić, że Latarnik to pozycja dobra i zdecydowanie warta przeczytania. Cieszę się, że mogłam się z nią poznać i tym samym nadrobić kolejny tom serii. Jeżeli Wy szukacie dobrej książki, w której przeważa wątek obyczajowy, a kryminał odsunięty jest trochę na bok – Latarnik może przypaść Wam do gustu.

Inne książki tego autora
Najczęściej kupowane w tej kategorii