Czarny Lampart, Czerwony Wilk

Czarny Lampart, Czerwony Wilk
tytuł oryginału: Black Leopard, Red Wolf
tłumaczenie: Robert Sudół
 
data wydania: 25.03.2021
numer wydania: 1
liczba stron: 752
lektor: Wojciech Żołądkowicz
GDZIE KUPIĆ
Opis

Dziecko nie żyje. Nie ma potrzeby wiedzieć nic więcej.

Tropiciel jest myśliwym, znanym w trzynastu królestwach jako ten, który ma nos. I choć zawsze pracuje sam, ten jeden jedyny raz musi zrobić wyjątek. By odnaleźć zaginione dziecko, sprzymierza się z grupą podobnych sobie najemników. A są tam wszyscy: od wiedźmy, przez smutnego olbrzyma, aż do zmiennokształtnego Lamparta. Każde z nich jest śmiertelnie niebezpieczne. Każde z nich pilnie strzeże swoich tajemnic.

Podążając za zapachem dziecka, grupa przejdzie przez potężne miasta, groźne rzeki i zaklęte puszcze, na każdym kroku tropiona przez istoty, które pragną ich śmierci. Wątpliwości nie opuszczają Tropiciela ani przez chwilę. Kim jest tajemniczy chłopiec, którego muszą odnaleźć? Dlaczego tak wiele osób chce przerwać ich poszukiwania? I przede wszystkim – kto kłamie, a kto mówi prawdę?

Czerpiąc garściami z afrykańskiej historii i mitologii oraz własnej wyobraźni, Marlon James opowiada historię o niesamowitym rozmachu, której akcja dzieje się w starożytnym świecie, dziwnie przypominającym współczesny. Czarny lampart, czerwony wilk to opowieść niezwykle brutalna, osadzona w fantastycznej scenerii, a jednocześnie poruszająca.

  • Laureat Nagrody Nowej Fantastyki - Zagraniczna książka roku 2021
  • Finalista National Book Award 2019
  • Bestseller „New York Timesa”
  • Książka roku 2019 według „The Wall Street Journal”, „TIME”, „Vogue”, „The Washington Post”
  • Jedna ze 100 najlepszych powieści fantasy wszech czasów magazynu „TIME”

 

Patroni medialni:

fantastykalubimyczytac

Marlon JamesMarlon James - Jamajski powieściopisarz urodzony w 1970 roku. Debiutował w 2005 roku powieścią Diabeł Urubu, która znalazła się w finale nagrody literackiej „Los Angeles Times”. Międzynarodową sławę przyniosła mu Krótka historia siedmiu zabójstw – wielogłosowa opowieść o zamachu na Boba Marleya. To właśnie za tę książkę James, jako pierwszy pisarz pochodzący z Jamajki, zdobył Nagrodę Bookera w 2015 roku, wyprzedziwszy między innymi Małe życie Hanyi Yanagihary. Czarny lampart, czerwony wilk to jego najnowsza powieść, która znalazła się w finale National Book Award i została okrzyknięta powieścią roku przez „The Wall Street Journal”, „TIME”, „Vogue”, „The Washington Post”. 

Wywiady

wyborcza

polityka

Audiobook


Jakub Małecki

Dzika wyobraźnia, brawurowy język i historia, która nie daje odetchnąć. Marlon James wdziera się swoim pisaniem tam, gdzie nikt jeszcze nie był.

Jakub Ćwiek

Powieść Marlona Jamesa to z pewnością wybitne fantasy, śmiała próba zrestartowania gatunku, przy świadomości jego zalet i wad. Ale to również niezwykła podróż dojrzałego twórczo autora – a z nim czytelnika – przez właściwie całą historię znanych ludzkości opowieści od surowych, brutalnych afrykańskich mitów, po współczesne komiksy superbohaterskie. To szalona, surrealistyczna i czytelniczo niełatwa wyprawa, na którą jednak zdecydowanie warto poświęcić czas!
Polecam!

Salman Rushdie, „TIME”

Pierwszy tom zapowiedzianej trylogii (…), w którym słychać echa Tolkiena, George’a R.R. Martina i Czarnej Pantery, a jednocześnie wciąż niezwykle oryginalny, pisany językiem pełnym mocy, wszechogarniającą wyobraźnią (…). Marlon to pisarz, którego trzeba czytać.

Neil Gaiman

Czarny lampart, czerwony wilk to powieść, z której braku nie zdawałem sobie sprawy – dopóki jej nie przeczytałem. Niebezpieczna i fantasmagoryczna starożytna Afryka staje się światem dorównującym skomplikowaniem wszystkiemu, co kiedykolwiek wyszło spod pióra Tolkiena. Nie mogę się doczekać następnej części.

Michiko Kakutani, „The New York Times”

Porywająca, napakowana akcją (…). Literacki odpowiednik kinowego uniwersum Marvela.

„The New Yorker”

Kiedy James ogłosił, że będzie pisał trylogię fantasy, wydawało mi się, że po osiągnięciu wszystkiego w oczach krytyków i zdobyciu Bookera idzie w stronę typowego bestsellera. Nic bardziej mylnego. Nie tylko napisał afrykańską powieść fantasy – to afrykańska powieść fantasy literacka i złożona do wręcz niemożliwego stopnia.

Anna Ciesielska

Uniwersum stworzone przez Marlona Jamesa jest porywające, jednak nie jest to łatwa i lekka opowieść. Wymaga skupienia, jednak nagrodą są niezwykłe doznania z lektury tej książki.

Kinga Dunin „Krytyka Polityczna”

Jest misja, trzeba odszukać pewnego chłopca, a po drodze walka i przygody. Jak się zakończyła ta misja, dowiadujemy się już w pierwszym zdaniu. Nieortodoksyjnych miłośników fantastyki nie musi to zrażać, a czytelnicy, którzy docenili wcześniejsze dokonania pisarza z Jamajki, mogą liczyć na ciekawą przygodę literacką. Uprzedzam jednak, że jest ona najeżona pułapkami.

„Nakanapie”

Niezwykła opowieść, która jest studium ludzkich zachowań. Dogłębnie analizuje człowieczeństwo i definiuje je. Pokazuje wszystkie blaski i cienie. Bez pięknych słówek, bez upiększania.

„Sztukater”

Kto czytał cokolwiek Marlona Jamesa, wie już, że nie może spodziewać się sentymentalnej historyjki ani delikatnej zmysłowości. (...) To nie jest kraina elfów i wróżek, znana nam i już oswojona, to prawdziwie dzikie, niepoznane, zatrważające fantasmagorium.

Aleksandra Kujawa „Nerdheim”

Szczerze mogę powiedzieć, że Czarny Lampart, Czerwony Wilk to powieść jedyna w swoim rodzaju, napisana w bardzo specyficznym stylu i sposobie narracji, do którego człowiek musi przywyknąć za każdym razem, gdy bierze ją do ręki.

„Na Ekranie”

Marlon James twórczo podchodzi do konwencji fantasy. Z jednej strony czerpie z gatunkowych schematów (drużyna, misja, umocowanie w mitologii), ale z drugiej tworzy własną, niepowtarzalną wariację opowieści, bawiąc się wątkami, przeplatając je w czasie i przestrzeni, a wreszcie okraszając charakterystycznym, barwnym językiem.

Jacek Świąder „Książki. Magazyn do czytania”

Swój nowy projekt zakroił szeroko – ma to być afrykańska trylogia fantasy. Planował coś w typie Gry o tron – moim zdaniem wyszło mu coś między Eneidą, Gwiezdnymi wojnami a Sienkiewiczem. A jednak wszystko tu błyszczy świeżością.

Opinie
Ocena:
4.00
1 opinii i ocen
Dodaj opinię i ocenę:

Macie czasami tak, że dany tytuł przyciąga Was do siebie okładką i opisem, a kiedy już poznacie daną książkę, okazuje się, że nie było to coś, czego od początku oczekiwaliście? Ja miałam tak właśnie z powieścią Marlona Jamesa, czyli Czarnym Lampartem, Czerwonym Wilkiem. Powieść ta okazała się na tyle dziwna i chwilami niepokojąca, że aż ciekawa. Jednak czy to wystarczyło, bym mogła wystawić jej wysoką ocenę? O tym opowiem poniżej. Pewnego dnia w tajemniczych okolicznościach znika Dziecko. Źródła mówią, że ono nie żyje i nie ma potrzeby go szukać. Jednak tropiciel jest znany w aż trzynastu królestwach i by mimo wszystko podjąć próbę odnalezienia dziecka, postanawia sprzymierzyć się z grupą najemników, wśród których jest m.in. zmiennokształtny lampart i prawdziwa wiedźma. Przejdą oni przez różne miasta, niebezpieczne rzeki i puszcze, na każdym kroku zważając na istoty, które pragną ich śmierci. Komu tak bardzo zależy na utrzymaniu w tajemnicy miejsca pobytu dziecka? Kto mówi prawdę? Pozwólcie, że zacznę od słów: jaka to była dziwna książka. Naprawdę, jeszcze nigdy nie czytałam aż tak pogmatwanej i jednocześnie zadziwiającej na każdym kroku historii. Twórczość Marlona Jamesa była mi wcześniej znana, ale tylko ze słyszenie. Dlatego też nie wiedziałam, czego mogę spodziewać się o tej książce - podchodziłam do niej z całkowicie czystą głową. Czy wyszło mi to na dobre? No cóż, myślę, że raczej tak. Dzięki temu mogę teraz wydać stosunkowo dobry osąd. Bohaterowie, którzy się tutaj przewijają, są niezwykle barwnie przedstawieni. O dziwo, podczas lektury potrafiłam ich sobie bez problemu wyobrazić. Oczywiście najbardziej zaciekawiła mnie postać Lamparta, który potrafił przybrać dowolny kształt. Ten fantastyczny element okazał się strzałem w dziesiątkę i myślę, że gdyby go tutaj nie było - ta książka wypadłaby w moich oczach znacznie gorzej. Powieść ta jest gabarytowa i nie oszukujmy się - dla niektórych jej lektura może być prawdziwą torturą. Ponad siedemset stron czystego tekstu, a na dodatek dość zagmatwanej momentami historii, której nie potrafiłam ogarnąć swoimi myślami. Bywały rozdziały, przez które przelatywałam z ogromnym zainteresowaniem, ale nie zabrakło i tych, których teraz po prostu nie pamiętam. Autor zadbał o to, by działo się tutaj dużo, ale chwilami było tego po prostu ZA wiele. Pióro Marlona Jamesa jest bardzo dobre i ciekawe. Widać, że autor ma już wyrobiony pewien sposób przedstawiania postaci czy samej historii i to w tym wszystkim było najlepsze. Nie zmienia to jednak faktu, że trochę żałuję tego, iż wcześniej nie przeczytałam innej jego książki. Po skończeniu Czarnego Lamparta, Czerwonego Wilka poczułam się po prostu przeciążona i nie wiem, czy zechcę w najbliższym czasie przeczytać inne książki pana Jamesa. Pozycja ta to twór, który na pewno nie spodoba się wszystkim. Czytelnicy oczekujący czegoś w stylu bardziej kryminalno/thrillerowym mogą poczuć się srogo rozczarowani. Znacznie więcej tutaj elementów fantastycznych i surrealistycznych, więc miłośnicy właśnie takich klimatów powinni poczuć się zainteresowani. Jest to pierwszy tom trylogii, jednak ja raczej nie będę sięgać po kolejne - czuję przesyt i brak większego zainteresowania kontynuacją. Mimo wszystko oceniam tę powieść na ocenę dobrą - nie mogę odmówić jej fenomenalnie przedstawionego świata, ciekawych bohaterów oraz stylu autora, który jest bardzo charakterystyczny.